Co pakujemy na wakacyjny pobyt?

Samotny piechur, czy wesoła gromadka rodzinna? Nie ma znaczenia jakim „składem” jedzie się na upragnione wakacje nad morze czy w góry. Zawsze należy mieć ze sobą niezbędne rzeczy, sprawunki, które ułatwią i umilą pobyt w docelowym miejscu.

W pojedynkę jest rzecz jasna trudniej. Tym bardziej w górach, gdzie samotny turysta, sam musi być sterem, żaglem, okrętem.

Amatorom wielodniowego szaleństwa towarzyszą wielkie kilkudziesięciolitrowe plecaki, w których śmiałkowie przenoszą swój dobytek, od schroniska do schroniska. Rodziny spędzają urlop przeważnie na kwaterach i stancjach, a przy wyższych standardach w hotelach i apartamentowcach.

I nad morzem i w górach koniecznie należy mieć ze sobą wodę, krem z filtrem przeciwsłonecznym (w sezonie letnim), przynajmniej elementarne wyposażenie apteczki. W grupce (rodzina, przyjaciele, para) – koniecznie warto mieć plecaki.

Razem zawsze można podzielić się niezbędnikami – jedzeniem, mapą, wodą, kurtką przeciwdeszczową. A do tego aparat, który uwieczni lepsze chwile.

I dobre nastawienie, bez którego trudno o rozluźnienie wakacyjne.

www.wymiendzinsy.pl